kocham moją mamę i naleśniki !! ♥

Dzisiejszy dzień był bardzo śmiechowy, robiłam z mamą naleśniki czekoladowe mniam wyszły pyszne, zaraz wrzucę jakieś zdjęcia. Później poszliśmy na imprezę do mojej kochanej cioci, która się fajnie wcięła :p spoko było, ale po jakimś czasie wszystko szlak trafił, bo czułam się okropnie, do teraz głowa boli mnie tak bardzo ,że nie mogę nią ruszać. ale koniec tego narzekania teraz coś przyjemnego dla podniebienia:imageimageimage

coffee - it’s all what i need now ♥

(Źródło: Flickr / olgaos)

nic i coś.. Bieruń :p

image

ja z pierogiem xd

imageZajebałam się jak chuj, nawet nie pytaj co zrobiłam.. było pięknie, ale za wcześnie i nie byłam tak najebana żeby móc zapomnieć. napiszę coś jutro, bo teraz nie bardzo kontaktuje :p kocham życie. Jutro do kościoła, dobranoc :* a to parę zdjęć z Budyniówki w Bieruniu xD

image

ja na ławce xdimage

wycieczka marzeń, bez natchnienia

Wczoraj wróciłam z wycieczki. Miałam pisać, ale byłam tak zmęczona i niewyspana, że sobie darowałam. Było ZAJEBIŚCIE, nie będę mówić nic wiecej, bo to by zepsuło cały opis wycieczki :p Dowiedziałam się paru nie do końca interesujących i miłych rzeczy, ale jakoś się z tym beznadziejnym przekazem nie przejęłam. Można być bardzo dwulicowym, o tym przekonałam się w tych dwóch dniach. tyle.

Pięknie było, piwko, zachód, dobre żarty, czeskie jedzenie i cudowni ludzie :) dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tych cudownie spędzonych chwil, bo będą one niezapomniana i zostaną ze mną do końca.

a dziś spędziłam bardzo dobrze dzień, po południu byłam odwiedzić mojego małego Wiśtorka :* po czym wróciłam i spotkałam się z moim kochanym Jamalem, no i oczywiście z Mateuszem :p buźka dla nich :* mam nadzieję, że buziak który dostał mój malutki był na prawdę cudowny, bo w sumie to obiecałam mu to. A powinniście wiedzieć, że jak Laura obiecuję to dotrzymuję słowa :)

teraz mam pięć minut dla siebie i zrobię to czego dawno nie robiłam, położę się w łóżeczku, oglądnę filmiki Chachi, może jakieś dwa wrzucę, napiszę “dobranoc” do mojego przystojniaka i pójdę spać, więc miłego wieczoru życzę :*

nowy byofriend - love

Jejujejujeju.. właśnie skończyłam oglądać tak zajebisty film, że aż nie mogę tego sobie wyobrazić. Był tak życiowy, że nie mogę tego przeżyć, a jaki tam grał aktor(znaczy się mój nowy chłopak-Mario Casas) zakochałam się normalnie :** hahha Nie było w nim “happy endu”, ale jest jednym z najlepszych filmów tych czasów. Tytuł tego filmu to “tres metros sobre el cielo” na polski “Trzy metry nad niebem” Bardzo polecam, bo jest warty obejrzenia, na prawdę. a teraz zmykam spać, bo jutro muszę iść do szkoły, dobranoc :*

wszystko się zmienia, nawet ja..

Dowiedziałam się dzisiaj bardzo ważnej rzeczy, która nie zaskoczyła mnie, ale jakoś dotknęła w serducho. A mianowicie, rozmawiałam z mamą, oczywiście jak się spóźniłam do domu, usłyszałam takie słowa “zmieniłaś się i nie wiem czy to jest dobre..
” Wiedziałam o tym, ale nie wiedziałam, że to może aż tak do mnie dotrzeć. Zawsze byłam i jestem wybuchowa, trochę łatwowierna i szalona, ale teraz stałam się bardzo niemiła, arogancka i nieuprzejma. Piję, przeklinam i pyskuje do rodziców. Jest coś nie tak, zawsze byłam tą super słodką córeczką, która potrafi przyjść, przytulić i dać buziaka, a teraz.. teraz to nie da się ze mną rozmawiać, powtarzają mi że jak tylko próbują to mam to w dupie i nie mam zamiaru nic z tym robić. Czuję się trochę tak, jakbym ich zawiodła na całej linii. Wiem, że to moja wina. Chcę być taka jak kiedyś, no ale nie wiem czy umiem się zmienić.

Mateusza też zawodzę tym, że jestem dla niego strasznie niemiła i czasami powiem o kilka słów za dużo, zanim pomyślę i ugryzę się w język. Kocham mojego wielkiego, ale za to jakiego słodkiego skarba, jeszcze jakby przestał palić byłby wymarzony :* No, wiem , że on czuję jak się zmieniłam i muszę się teraz starać żeby było inaczej. Chcę żeby miał co wspominać jak będzie kiedyś starszy i powie “znałem kiedyś taką małą, wredną, ale jaką kochaną dziewczynę, o imieniu Laura..” Justę tez trochę odtrąciłam, może przez to, że miała matury i się do nich szykowała, a teraz ja muszę walczyć w szkole o oceny. Ale obiecuję sobie, że teraz znajdę dla niej czas i z nią wyjdę porozmawiać, pośmiać i porobić to co zawsze :*

tak na prawdę chcę tylko jednego, chcę być szczęśliwa i na koniec życia nie żałować tego co zrobiłam tylko powiedzieć “czuję się spełniona”.

dobranoc pchły na noc, karaluchy pod poduchy :*

Mój mały przyjaciel :p